TERAPEUTKA Z NATURY:)

 

"Nie ma takiej choroby, na którą natura nie wymyśliła lekarstwa" O tym prostym przekazie wiedziałam od dawna, co więcej: nie raz, nie dwa przekazywałam go dalej, wplatałam te piękne słowa w treści moich wykładów, przekonywałam o tym moich dietetycznych pacjentów. Jednak w odniesieniu do samej siebie, gdy moje zdrowie , w najbardziej intensywnym i barwnym zawodowo okresie mojego życia, zawisło na włosku, obracając w pył wszystko to, na co pracowałam w pocie czoła od wielu lat, zrozumienie tej prostej prawdy nie przyszło od razu. Przemierzyłam wzdłuż i wszerz niezliczone ilości gabinetów lekarskich, zrobiłam niewyobrażalną ilość badań lekarskich, dostałam całą masę przeróżnych recept, spotkałam lekarzy miłych, nie mających czasu, współczujących i lekceważących. Na tamtej drodze jednak nie znalazłam ani przyczyny, ani lekarstwa na moje dolegliwości.

Według medycyny wschodniej (dla przypomnienia "wschód" stanowi większość ludzkości na naszym świecie;) w ciele człowieka znajdują się kanały energetyczne, przez które krąży energia, dająca nam zdrowie, życie, harmonię i spełnienie. Pod wpywem różnych czynników życiowych, najczęściej mających podłoże emocjonalne, dochodzi do zablokowania drogi energetycznej. Ta blokada powoduje, że część naszego ciała pozbawiona jest "mocy", osłabia się i choruje.

Terapie naturalne, takie jak dietoterapia, ziołolecznictwo, akupunktura, akupresura, czy refleksoterpia pomagają przywrócić pierwotny tor energii, tak aby nasz organzim sam poradził sobie z problemami zdrowotnymi.

W moim przypadku był to strzał w dziesiatkę. No i czas. Bo czas sprzyja naturze.

Każdy problem, szczególnie ten metaboliczny, a również wszystkie "tajemnicze" dolegliwości, które dręczą nas, mimo dobrych wyników badań, można próbować rozwiązać mając za sprzymierzeńca wszystko to co nas otacza i co jest naturalnym elementem naszego życia: ruch, odpowiedni sposób odżywiania, zioła i pozytywne myśli:)

Zapraszam do kontaktu:

601 559 178

dietyznatury@gmail.com